Dwadzieścia minut, pół godziny, czterdzieści minut… Nigdy nie dość czasu, żeby złożyć hołd Twórcom Konstytucji i Architektom Wolności! Radzyńskie obchody świąt narodowych – zaraz będzie 3 Maja, zobaczycie – kwiaty, wieńce, kwiaty, wieńce…

Czy mam coś przeciwko składaniu kwiatów pod pomnikami Konstytucji i Wolności? Gdzie tam! To jeden z utrwalonych tradycją elementów takich uroczystości. Symboliczne podziękowanie i hołd – no właśnie, symboliczne! A gdyby tak… A gdyby tak cała społeczność miasta (i ewentualnie powiatu) składała pod pomnikiem tylko JEDEN – piękny i okazały – wieniec…

Znam samorządy, w których tak jest. Uroczystość się nie przedłuża, werblista się nie męczy.

Ale firmy, szkoły, organizacje, stowarzyszenia nie mogą być pominięte, bo dlaczego miałyby? Ano właśnie. A gdyby wszyscy, którzy na kwiaty wydają jakieś tam pieniądze ich równowartość wpłacili na specjalne konto? Zebrałaby się dwa razy w roku całkiem okrągła suma. Jej przeznaczenie? Celów związanych z kultywowaniem patriotyzmu jest zatrzęsienie: konserwacja mogiły Powstańców Styczniowych, ufundowanie tablicy pamiątkowej na 100-lecie Bitwy Warszawskiej, jakieś wstępne prace przy Muzeum Wyklętych, czy nagrody w konkursie wiedzy o pułkowniku Kuklińskim. Zresztą co ja będę wymyślał – są mądrzejsi.

Do takiej zbiórki – odpowiednio wcześniej ogłoszonej, np. wspólnie przez starostę i burmistrza, i z KONKRETNYM celem – mogłyby się włączać osoby prywatne.

Platon stwierdził, że najważniejszy w każdym działaniu jest początek. Mamy to za sobą.

PS. Śpieszę uspokoić handlujących kwiatami (i zaniepokoić werblistę) – na 99% nic z tego nie będzie…