29 maja 1920 r. w Warszawie Bronisław Korwin Szlubowski podpisał akt darowizny pałacu radzyńskiego na rzecz Państwa Polskiego.

na zdj. tytułowym:  Pałac radzyński.

Elewacja frontowa i skrzydło wschodnie, lata 20., przed remontem.

Źródło: IS PAN, nr 13089.

  W akcie tym zanotowano:

„[…] Bronisław Korwin Szlubowski z dóbr ziemskich Radzyń, powiatu Radzyńskiego, własność jego stanowiących, mocą tego aktu darowuje Państwu Polskiemu pałac wraz z parkiem, ogrodem warzywnym i owocowym, z sadzawkami przed pałacem ze wszystkimi na tejże przestrzeni znajdującymi się budynkami /dom mieszkalny, dawny maneż z przybudówką, gdzie mieszka ogrodnik, z oranżerią, garażem na samochody, lodownią, obórką i chlewkami/ ogólnej przestrzeni trzydzieści pięć – trzydzieści sześć morgów, graniczącą od zachodu z szosą rządową, prowadzącą z Międzyrzeca do Radzynia i z Radzynia do Niewęgłosza, od północy z gruntami miejskimi i szosą do Międzyrzeca, od wschodu z gruntami dóbr Radzyń, od których odgranicza się parkanem między sadem, a polami dóbr i w przedłużeniu tego parkanu w linii prostej aż do rzeki Białki następnie z brzegiem rzeki Białki w kierunku zachodniem, aż do tak zwanej drogi – zielonej, a następnie włącznie z tą drogą zieloną aż do gościńca, wiodącego z miasta na cmentarz i od południa z szosą Radzyńską Niewęgłowską i powyższą drogą do cmentarza. Wartość darowanego pałacu, budynków i gruntu Bronisław Korwin Szlubowski ocenia na marek pięć miljonów osiemset tysięcy. Nadto Bronisław Korwin Szlubowski darowuje Państwu Polskiemu wywiezione przez Rosjan z pałacu radzyńskiego dziesięć gobelinów, prócz jednego największego, składającego się z trzech mniejszych ze sobą zeszytych, dziesięć portretów królów polskich, dużych rozmiarów obraz i dwie szafy. Wartość darowanych gobelinów, portretów, obrazów i szaf Bronisław Korwin – Szlubowski ocenia na sumę marek dwieście tysięcy.

1. Pałac radzyński. Lata 20. Źródło: POLONA.

Decyzja ostatniego właściciela jest współcześnie różnie oceniana. Z uwagi na zniszczenia pałacu, o których wspomina sam Szlubowski – „Darowany pałac jest zniszczony przez działania wojenne i długotrwały pobyt wojsk”, jako główny powód wskazuje się względy finansowe. Faktycznie, postoje wojsk spowodowały znaczne zniszczenie pałacu. Wycofujące się w drugiej połowie 1915 r. oddziały rosyjskie wywiozły z pałacu radzyńskiego wartościowe obrazy, portrety królów polskich oraz gobeliny. Dalszych zniszczeń dokonały stacjonujące oddziały niemieckie, okupujące ziemie Królestwa Polskiego po wyjściu Rosjan.

W chwilach oswobodzenia Polski pałac radzyński przeszedł też swoją gehennę. Etapy pruskie, najazd bolszewicki. Portrety Eustachego Potockiego i jego żony, wmurowane w przepiękną boazerie, zaginęły za tych czasów. Portrety królów polskich, wspaniałe gobeliny wywieźli Rosjanie.”

2. Zapis dotyczący darowizn na rzecz żołnierzy polskich. Źródło: „Ziemianka”, 1920 r.

Decyzja Szlubowskiego, według relacji rodzinnych wypływała jednak z pobudek patriotycznych, podobno on sam mówił, że chce dać coś cennego odrodzonej Ojczyźnie. Czyn taki nie mógł być podyktowany wyłącznie kalkulacją finansową, czy możemy im więc zaprzeczyć?

Wydając osąd wypada cofnąć się do tamtego okresu. Odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 r. było procesem, który wymagał nie tylko walki zbrojnej, ale i działań dyplomatycznych. Zdawano sobie wówczas sprawę, ile wysiłku finansowego i materialnego całego społeczeństwa będzie kosztowała odbudowa kraju po latach niewoli oraz zniszczeniach wojennych. W obliczu tych wyzwań społeczeństwo polskie, w kraju i na emigracji, przekazywało na rzecz odradzającego się państwa darowizny zarówno finansowe, jak i materialne. Po wojnie bolszewickiej wiele z darowizn przeznaczanych było na rzecz polskich żołnierzy. Szlubowski wiedział, jak cennym zabytkiem jest należąca do niego rezydencja. Patriotyzm Bronisława i jego zaangażowanie na rzecz rozwoju gospodarczego kraju potwierdza szereg podejmowanych działań, zwłaszcza w czasach niewoli. Przekazanie pałacu musiało być również takim gestem.

3. Artykuł „Pałac radzyński”, który przedstawia stan budynku w 1924 r. Źródło: „Kurier Warszawski”, 1924 r.

Niewykluczone jednak, że wpływ na przekazanie pałacu miały również relacje pomiędzy dworem a władzami miasta i toczący się wciąż spór o przynależność terytorialną budynku. Jeszcze w XIX wieku wyjaśniano, czy pałac stoi na gruntach miejskich, czy wiejskich, i wiele wskazuje, że rację mieli wówczas Szlubowscy, którzy bronili się przed opłacaniem podatku za nieruchomość do kasy miejskiej. Potwierdziły to dawne przywileje. Z uwagi jednak, na fakt, że od końca XVIII wieku, to w pałacu znajdowały się siedziby urzędów miejskich, a następnie powiatowych, nie „wypadało”, by ich lokalizacja była na terenie wioski, tj. Koziegorynku. Przekazanie pałacu na rzecz Państwa Polskiego w pewien sposób dawało szanse na zakończenie sporu.

4. Pałac radzyński. Ryzalit skrzydła wschodniego przed remontem, lata 20. IS PAN, nr 13092.

Co działo się z dawną rezydencją magnacką w kolejnych latach? Na początku lat 20. rezydencja znalazła się w bardzo złym stanie. W 1924 r. Kurier Warszawski donosił: „Zdawałoby się, że wojskowość, stosując się do woli ofiarodawcy, umieści tu inwalidów lub szkołę podchorążych, że go zużytkuje lub przynajmniej uszanuje. O, jakże inna rzeczywistość! Nie tylko dar ten wzbudził mało zainteresowania wojskowej władzy, lecz – co gorsza – od czasu, gdy pałac przeszedł w jego ręce, idzie wprost ku ruinie. Dachy zaciekają, po salach płyną strugi deszczowe, choć dachówki zapas zostawiono i w pierwszych latach kilka milionów marek byłoby wystarczyło na robotnika. Lustra wmurowane wywieziono, cudowne złocone boazerie odpadają, drzewo się wyrąbuje bez miłosierdzia. Wspaniały przybytek piękna jest niszczony po barbarzyńsku. Władza twierdzi, że dzisiaj naprawa pałacu kosztowałaby miliardowe sumy. Ależ, jeżeli nie można go naprawić, to bezwarunkowo można utrzymać nie zaś niszczyć! Nie ma pieniędzy! O nie! Nie ma miłości dla tego, co u nas piękne, co swoje! […] Gdyby ten przybytek był w Austrii, czy we Włoszech, każdy oficer przyglądałby się z dumą, ze zrozumieniem, że kochać i szanować należy to, co naród posiada z kultury dawnej w kraju, zachwycałby się szlachetnością linii, czystością i powagą stylu.”

5. Odezwa Komitetu Odbudowy Domu dla Inwalidów w Radzyniu do wychodźstwa polskiego w Ameryce. Źródło: „Hallerczyk”, 1925 r.

Sytuacja zmieniła się już w kolejnym roku. Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce przeznaczyło dla urządzenia zakładu inwalidów wojskowych w Radzyniu 25 tys. dolarów. Kwota powyższa nie była jednak wystarczająca. Pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Stanisława Wojciechowskiego zawiązał się Komitet Odbudowy Domu dla Inwalidów w Radzyniu, który zwrócił się o pomoc do Polonii w Ameryce. W skład Komitetu weszli m.in. kardynał Aleksander Kakowski, marszałek Senatu Wojciech Trąmpczyński, marszałek Sejmu Maciej Rataj, premier Władysław Grabski oraz ministrowie, rektorzy wyższych szkół, prezesi Związku Ziemian i Towarzystwa Rolniczego, prezesi klubów sejmowych, wojskowi.

6. Przyszły dom inwalidów w Radzyniu. Apel do społeczeństwa. Źródło: „Polska Zbrojna. Pismo Codzienne”, 1925 r.

Związek Inwalidów przystępując do założenia w Radzyniu domu inwalidów, postanowił urządzić go tak, by stał się nie tylko schronieniem i mieszkaniem dla żołnierzy, ale także miejscem pracy dostosowanej do sił i możliwości zdrowotnych. Przygotowano więc plany remontów i zagospodarowania pałacu. W korpusie głównym oprócz mniejszych pomieszczeń było 23 salony, zajmowane przez lokalne władze. W oficynach, nie licząc kuchni, znajdowało się 90 pokoi, które nadawały się na mieszkania z uwagi na łatwiejsze ich ogrzanie. Planowano więc boczne skrzydła przeznaczyć na sypialnie, a w salonach głównego korpusu urządzić jadalnię, bibliotekę (urządzenie dawnej biblioteki zachowało się w całości) oraz warsztaty niewymagające dużego sprzętu (koszykarskie, kilimiarskie, krawieckie). W oranżerii planowano urządzić warsztaty stolarskie, mechaniczne i rymarskie. W ogrodzie użytkowym planowano urządzić gospodarstwo warzywno-ogrodnicze i rybne. Szacowano, że dom inwalidów w Radzyniu mógł dać schronienie i zatrudnienie dla około 300 żołnierzy.

7. Pałac radzyński. Skrzydło zachodnie, brama wjazdowa, lata 30. Źródło: IS PAN, nr 13093.

Niestety problemy finansowe uniemożliwiły realizację powyższych planów. 8 marca 1926 r. nieruchomość „Radzyń Pałac” została przekazana Ministrowi Robót Publicznych. Pałac przejęły władze administracyjne II Rzeczypospolitej i przeznaczyły go na siedzibę starostwa powiatowego w Radzyniu Podlaskim.

8. Dziedziniec pałacowy i widok na korpus główny pałacu. Lata 30. Źródło: POLONA

Bibliografia:

Archiwum Państwowe w Lublinie Oddział w Radzyniu Podlaskim, Hipoteka w Radzyniu Podlaskim, Dowody do księgi wieczystej „Radzyń Pałac”: fragment aktu, zeznanego przed Marianem Kurmanem, Notariuszem w Warszawie 29 maja 1920 r. dotyczącego przekazania pałacu w Radzyniu Ministerstwu Spraw Wojskowych.

Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk, Dokumentacja Pracowni Konserwacji Zabytków w Warszawie.

„Hallerczyk”, nr 2, 1925 r.

„Kurier Warszawski”, nr 193, 1924 r.

„Polska Zbrojna. Pismo Codzienne”, nr 23, 1925 r.

„Ziemianka”, z. 1, 1920 r.

E. Chwalewik, Zbiory polskie. Archiwa Biblioteki Gabinety Galerie Muzea i inne zbiory pamiątek przeszłości w ojczyźnie i na obczyźnie, T. II, Warszawa, Kraków MCMXXVII.

S. Jarmuł, Szkice z dziejów Radzynia Podlaskiego i byłego powiatu radzyńskiego, Radzyń Podlaski 1995.

J. Kowalik-Bylicka, Dobra ziemskie Radzyń. Historia majątku od XVIII do XX wieku, Archiwum Państwowe w Lublinie 2015.