
Cree było na mojej liście do „Melodii” od dłuższego czasu, ale zawsze spychane przez kogoś większego. Co prawda planowałem inny utwór, ale że czas świąteczny, a Sebastian Riedel z kolegami nagrali swego czasu piękną adaptację kolędy, to będzie dziś blues-rock chrześcijański.
Zespół Cree powstał w Tychach w 1993 roku, nazwę wymyślił ponoć Ryszard Riedel. No i nie są to jedyne Dżemowe koligacje, bo współpracowali także z Michałem Giercuszkiewiczem czyli perkusistą, z którym Dżem nagrał legendarną „Cegłę”. Stylistycznie Cree gra mieszankę bluesa i rocka, która w połączeniu z riedlowskim wokalem daje efekt bardzo dobrze znany.
W 2024 Sebastian Riedel dołączył do Dżemu jako wokalista i choć jest to ruch zrozumiały, a przez wielu fanów wręcz wyczekiwany, to wszystko wskazuje na to, że Cree zawiesiło działalność. Strona internetowa nie działa, media społecznościowe milczą od kilku miesięcy, próżno szukać informacji o koncertach… Szkoda, bo coraz mniej tego typu zespołów na naszej scenie.
