Ta piosenka kończy lata ’70 w polskiej muzyce. Dosłownie. Nagrana w grudniu 1979 roku zamyka też (w najfajniejszym, zwiastującym wielką stylistyczną zmianę w jej śpiewaniu i repertuarze momencie) karierę Anny Jantar.

Potem było tournee po Ameryce i powrót do domu w marcu ’80 na pokładzie Iła-62 „Mikołaj Kopernik”, który rozbił się przed Okęciem. Jak bardzo inaczej zabrzmiał wtedy tekst Bogdana Olewicza:

Nim taśmy zmienią się w proch
Zanim plastik się rozsypie w pył
Odtworzyć można nasz głos
Głos heroldów niespokojnych dni

A teraz czas już spocząć, odejść w cień
Tak jak inni zapaść w wielki sen…”

Muzykę napisał Zbigniew Hołdys (i śpiewa w refrenie), grają (świetnie!) muzycy Perfectu, który za chwilę… Ale to już inna historia.

PS: A ja ciągle pamiętam jak znakomicie śpiewała „Spocząć” na scenie Oranżerii piękna i utalentowana nasza radzyńska Cyganka Jagoda Kowalska! Gdzie jesteś, Jagoda?!