Podczas ostatniej sesji (27.06) , Elżbieta Rożek zaapelowała do radnych o zajęcie się tematem Lendzinka.

Chciałabym zapytać, dlaczego na ul. Lendzinek nic nie zostało zrobione. Chodzi o odcinek od ul. Targowej  w stronę Bohaterów. Ulica Lendzinek I została wyremontowana już dawno temu. Po tej stronie, gdzie mieszka moja mama nic nie zostało zrobione. Ulica została wysypana kamykami. Nie ma chodnika, światła , kanalizacji. Mieszkańcy żyją jak w średniowieczu. Mamy prąd w mieszkaniach, ale poza tym nic nie zostało zrobione. 

Kobieta przyjechała opiekować się swoją niepełnosprawną matką.  – Wyjechałam z Radzynia 50 lat temu. Od tamtej pory nic się prawie nie zmieniło. Chciałabym zapytać, czy są jakieś plany? Mieszkańcy są coraz starsi

Do wniosku odniósł się burmistrz Jakubowski:

Przez ostatni rok tych wniosków trochę się nam w Urzędzie Miasta pojawiło. Zaniedbania sięgają niekiedy dziesiątków lat. Założyliśmy sobie, że nie będziemy czekać z takimi projektami do końca kadencji. Natomiast nie mogę powiedzieć, że na ul. Lendzinek mam jakiś bardzo konkretny plan. Nie jestem w stanie powiedzieć na ten temat nic precyzyjnego. Ale traktuję to i przyjmuję jako wniosek. 

Sprawę skomentował także przewodniczący Rady Miasta, Mariusz Szczygieł:

W 2024 r. sporządziliśmy listę najbardziej newralgicznych miejsc w Radzyniu, którymi chcemy się zająć w pierwszej kolejności. Ul. Lendzinek na tej liście też jest. Rozpoczęliśmy już nad tym prace, ale niestety, muszą one trwać, tak to wygląda.