
Postacie: Reżyser, Asystentka, Adam, Alina.
(Adam i Alina siedzą na krzesłach. Podchodzi do nich Reżyser z Asystentką).
–Reżyser: Wczujcie się w rolę.
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14. (Adam siedzi obok Aliny i dotyka jej prawą dłoń).
–Adam: Uwielbiam twoje dłonie.
–Alina: Wszyscy mi to mówią.
–Adam: Masz kuszące guziki w bluzce (rozpina jeden guzik).
–Reżyser: Stop! Gdzie się tak spieszysz z rozpinaniem guzików?
–Adam: W scenariuszu jest, żeby rozpiąć guziki, a potem biustonosz.
–Reżyser: Nie!
–Adam: Najpierw mam rozpiąć biustonosz, a później guziki?
–Reżyser: Nie! Rozpinanie jest dopiero w następnej scenie. A ta scena trwa cztery minuty i 16 sekund.
–Adam: A co ja mam robić przez cztery minuty i 16 sekund?
–Reżyser: Nie wiem. W scenariuszu jest napisane, że zaloty mają być według inwencji aktorów.
–Alina: (śmieje się) Adam i inwencja.
–Adam: To może ty coś zaproponujesz, jak jesteś taka mądra!
–Alina: Ja mam w tym filmie tylko drugoplanową rolę, to nie zamierzam się wysilać.
–Reżyser: Zaczynamy. Wczujcie się w rolę.
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14 (Adam dotyka prawą dłoń Aliny).
–Adam: Ach, te dłonie.
–Alina: Co mi tak rozcierasz rękę! Czuję się, jakbyś mi miał zaraz pobierać krew (zabiera swoją dłoń).
–Reżyser: Przecież Adam nie ma strzykawki.
–Alina: Ale przedwczoraj mi pobierali krew i tamten medyk w taki sam sposób się zachowywał jak teraz Adam.
–Reżyser: Alinko, weź wyluzuj, bo musimy nakręcić dzisiaj jeszcze dwie sceny.
–Alina: To kręćmy, tylko żeby Adam nie masował mi więcej dłoni.
–Reżyser: Adam nie masuj jej więcej dłoni.
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14 (Adam przesuwa dłoń po ręce Aliny).
–Adam: Idzie rak, nieborak. Przeszła pani na szpileczkach.
–Alina: Zgłupiałeś. Na randce będziesz mi robił wyliczankę!
–Adam: To co ja mam robić przez cztery minuty i 16 sekund?
–Reżyser: Jak chcesz dostać Oskara, to coś wymyśl.
–Adam: Dobrze, coś wymyślę.
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14 (Adam rozpina guziki w swej koszuli).
–Reżyser: Adam, co ty do licha robisz?
–Adam: Jeśli rozepnę guziki w swej koszuli, a potem je pozapinam, to zleci jakieś półtorej minuty.
–Reżyser: Dobrze niech będzie. Kręcimy
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14 (Adam rozpina guziki w swej koszuli).
–Adam: Zobacz jak świetnie rozpinam guziki (Alina wyciąga komórkę i zaczyna na niej grać).
–Reżyser: Alina, po co ci ta komórka?
–Alina: To co mam robić? Nudzę się.
–Reżyser: Przecież to jest podniecająca scena, a ty będziesz sobie grać na komórce?
–Alina: To ja schowam tę komórkę, ale chcę, żeby coś się działo.
–Adam: Mam pomysł. Puśćmy jakąś muzykę.
–Reżyser: Skąd ja ci znajdę muzykę. Muzyka do filmu dopiero powstaje.
–Asystentka: Może niech Adam zacznie coś nucić.
–Reżyser: Dobrze. Adam, przez chwilę będziesz całował jej rękę, a później przez chwilę będziesz coś nucił. Kręcimy.
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14 (Adam całuję rękę Aliny i po chwili zaczyna nucić).
–Alina: Takiej głupoty nie widziałam w żadnym filmie!
–Reżyser: Poczekajcie chwilę, mam coś w walizce (po chwili wyjmuje z walizki organki). Kupiłem je dla swojego syna.
–Asystentka: Ale w scenariuszu nie ma organków!
–Reżyser: To będą. Adam będzie całował cię po ręce, a ty będziesz grała na organkach.
–Alina: Ale ja nigdy nie grałam na organkach.
–Reżyser: To zgrasz. W końcu jesteś aktorką i dasz sobie radę.
–Alina: A co mam zagrać?
–Reżyser: Cokolwiek, byleś tylko jakoś przygrywała. Kręcimy.
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14 (Adam całuję rękę Aliny, a ta przygrywa na organkach).
–Alina: A jak długo mam przygrywać?
–Reżyser: Przez cztery minuty i 16 sekund, aż skończy się ta scena.
–Alina: Ale chcę być współautorką muzyki do filmu.
–Reżyser: Dobrze. Jakoś to załatwię. Kręcimy.
–Asystentka: Miłość na 6 piętrze, scena 14 (Adam całuję rękę Aliny, która gra na organkach).
–Adam: Masz jakiś dziwny posmak skóry!
–Alina: Do licha! Zepsułeś mi mój tatuaż, za który dałam dwa tysie.
–Adam: Dziwnie się czuję. Ja chyba jestem uczulony na tatuaż.
–Reżyser: Ja chyba zwariuję.
–Asystenta: To co, robimy przerwę?
–Reżyser: Tak. I jeszcze jedno. Ostatni raz reżyseruję komedię romantyczną. Ostatni raz.
