Po zakończonych eliminacjach do przyszłorocznych Mistrzostw Europy zapytaliśmy ekspertów o ich ocenę dotychczasowej pracy selekcjonera Jerzego Brzęczka i przewidywania występów biało-czerwonych na boiskach Starego Kontynentu w 2020 r.

1/ Czy selekcjoner Brzęczek Cię przekonał? Czy niezłe eliminacje to efekt jego pracy, a może „pomimo” i jest to wynik piłkarskich umiejętności zawodników?

Maciej Tracz: Stawiam bardziej na formę i umiejętności piłkarzy, bo głosy z szatni i niektóre zmiany podczas meczu każą mi wątpić w trenera.

Bartłomiej Janowski: Pewnie to objaw (niezasłużonego) lekceważenia, ale ja cały czas myślę o Brzęczku jako p.o. selekcjonera. Zatem – jeszcze nie, ale bardzo chcę zmienić zdanie.

Piotr Skowron: Z pewnymi faktami się raczej nie dyskutuje, a fakty są takie, że reprezentacja po raz kolejny awansowała na wielki turniej. Myślę, że jest to zasługa zawodników, ale również selekcjonera. 50/50%.

Adam Świć: Trochę przekonał, acz nie do końca. Plusy to lepsze stałe fragmenty i paru trafionych młodych w składzie. Ale za dużo było w tych eliminacjach meczów po prostu słabych. Ale dobra – zyskał kredyt zaufania. Jeśli powtórzy ćwierćfinał mistrzostw Europy niech prowadzi drużynę dalej. Jak będzie słabiej to Czesław Michniewicz. Pamiętajmy, że do Mundialu 2022 kwalifikuje się tylko 13 drużyn z Europy (16 jeśli zwiększą liczbę drużyn w Katarze z 32 do 48), więc to będą dwa razy trudniejsze eliminacje. W finałach mistrzostw Europy gra 45% wszystkich drużyn z kontynentu – obyśmy w przyszłości nie musieli emocjonować się tylko tym turniejem…

A tak na marginesie: jakiż wpływ ma selekcjoner na to, że Lewy bierze piłkę na środku, kiwa sześciu i pakuje przy słupku…?

2/ Z piłkarzy pozytywnie zaskoczył mnie….

Maciej Tracz: Sebastian Szymański

Bartłomiej Janowski: Sebastian Szymański

Piotr Skowron: Wiążę duże nadzieje z Sebastianem Szymańskim i Arkadiuszem Recą.

Adam Świć: Sebastian Szymański, Jacek Góralski i…Kamil Glik – bo w Monaco słabizna a w kadrze dobrze. No i Krychowiak się pozbierał.

3/ Najbardziej rozczarował…

Maciej Tracz: Krzysztof Piątek

Bartłomiej Janowski: Maciej Rybus

Piotr Skowron: W tym momencie nie wskażę takiego zawodnika. Każdemu zdarzały się wzloty i upadki, ale sukces osiągnęła przede wszystkim drużyna.

Adam Świć:  Nikt. No może Klich odstawał najwyraźniej. Nie będę narzekał na Piotra Zielińskiego, bo on po prostu gra jak umie.

 

4/ Jeśli Euro 2020 odbywałoby się jutro, jaką jedenastkę byś wystawił?

Maciej Tracz: Wojciech Szczęsny – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Kamil Glik, Arkadiusz Reca, Kamil Grosicki, Krystian Bielik, Grzegorz Krychowiak, Sebastian Szymański, Piotr Zieliński, Robert Lewandowski.

Bartłomiej Janowski: Szczęsny/Fabiański – Bereszyński, Glik, Bednarek, Reca – Szymański, Góralski, Krychowiak, Zieliński, Grosicki – Lewandowski.

Piotr Skowron: Szczęsny – Glik – Bednarek – Reca – Kędziora – Krychowiak – Góralski – Grosicki – Zieliński – Lewy – Piątek

Adam Świć: Szczęsny/Fabiański – Rybus, Bednarek, Glik, Bereszyński/Kędziora – Grosicki, Krychowiak, Góralski/Bielik, Zieliński – Szymański/Milik – Lewandowski.

 

5/ Co w grze „biało-czerwonych” wygląda dobrze?

Maciej Tracz: Lewandowski i środek pola, jeśli Zieliński zagra na miarę swoich możliwości

Bartłomiej Janowski: Środek pola, kiedy Góralski ubezpiecza Krychowiaka, oraz tradycyjnie Robert Lewandowski. Coś też drgnęło w stałych fragmentach. Natomiast pełna weryfikacja przyjdzie w starciu z lepszymi od nas.

Piotr Skowron: Gra kombinacyjna, wypracowanie sytuacji strzeleckich.

Adam Świć: Przede wszystkim Robert Lewandowski. Poza tym niezłe skrzydła (choć Grosik coraz starejszy…), przyzwoite stałe fragmenty.

 

6/ Gdzie mamy największe braki?

Maciej Tracz: Defensywa, oprócz Szczęsnego.

Bartłomiej Janowski: W bronieniu w bocznych strefach. Zbyt często zdarza się, że rywale mają tam autostradę.

Piotr Skowron: Czasami wkrada się rozluźnienie w szykach obronnych, defensywie. Co prawda straciliśmy niewiele bramek, ale ostatnie mecze pokazały, że łatwo potrafimy oddać inicjatywę przeciwnikowi.

Adam Świć: Boki obrony (za mało walorów ofensywnych). W ogóle szwankuje ruchliwość całej obrony – warto obejrzeć z uwagą bramki jakie strzeliła nam Słowenia w Warszawie. Może to nie jest wielka drużyna, ale ma szybkich i pomysłowych zawodników ofensywnych, którzy potrzebują niewiele czasu i przestrzeni żeby wymanewrować obrońców. A Belgia, Anglia, Hiszpania czy Holandia robi to dużo lepiej.

 

7/ Czy z prezentowaną grą mamy szans wyjść z grupy na przyszłorocznym turnieju?

Maciej Tracz: Wielu ekspertów twierdzi, że nie. Czuję, że mogą mieć rację.

Bartłomiej Janowski: Tak, bo ułatwia nam to regulamin. Nie ma się co czarować, daleko nam póki co do większej pewności.

Piotr Skowron: Myślę, że tak, jeśli podobnie jak na Euro 2016  13,14 zawodników trafi z optymalną formą na czas Euro i Lewandowski nie będzie wykończony walką o mistrzostwo Niemiec i Ligi Mistrzów, jest szansa wyjścia z grupy, z której przecież szanse awansu mają 3 drużyny.

Adam Świć: Szanse oczywiście są – zwłaszcza że w czterech z sześciu grup wychodzą po trzy drużyny. Trzeba zdobyć 4 punkty. Dużo będzie zależało od tego na kogo trafimy. Forma zbliżona do tej z 2016 powinna wystarczyć. Forma z 2018 nie wystarczy.