W drugiej połowie lat 50. XX wieku ukształtował się w radzyńskiej elicie komunistycznej układ towarzyski, który całkowicie zdeformował formalną strukturę władz partyjnych i administracyjnych powiatu.

Jego centrum stanowił I sekretarz Komitetu Powiatowego PZPR Władysław Kabala, choleryczny aparatczyk, który przybył do Radzynia z Łukowa, miłośnik gry w pokera i pijackich ekscesów. Sprawnie ukształtował kierowniczą kadrę komunistyczną wedle własnego uznania, wprowadzając do Komitetu Powiatowego i jego Egzekutywy swoich ludzi, z którymi organizował rozgrywki karciane sowicie zakrapiane alkoholem. Były to seanse miejscowe, odbywające się w Komitecie oraz zakładach pracy, nawet w godzinach pracy, oraz sesje wyjazdowe u zaprzyjaźnionych aparatczyków lub kierowników uspołecznionych jednostek organizacyjnych tworzących lokalną komunistyczną elitę, które trwały do białego rana. Na wyjeździe najczęściej grywano w Międzyrzecu oraz Kocku.

I sekretarz partii komunistycznej, najważniejsza osoba w powiecie, mógł sobie pozwolić na wiele. Jego życzenia były rozkazem a oszustw karcianych na wszelki wypadek starano się nie zauważać. Czasami warto przegrać kilkaset złotych z wysoko postawionym partyjnym kacykiem. Ale stawki bywały również większe, przy ówczesnej średniej krajowej, wynoszącej w 1960 roku 1560 zł, dochodziły do 2-3 tys. złotych. Świadkowie twierdzili, że pewnego razu w Międzyrzecu Kabala miał wygrać 30 tys. zł.

Za kartami szły pijaństwo i rozpusta. O kolejnych towarzyszach z radzyńskiego „Komitetu Karcianego” PZPR mówiono a to, że zmuszają kelnerki z miejscowej restauracji do obsługiwania do białego rana, o niektórych kierownikach zakładów pracy, że utrzymują stosunki płciowe ze swoimi pracownicami, a pewien dyrektor szkoły średniej molestuje uczennice.

Radzyń trząsł się od pogłosek o rozpuście wierchuszki powiatowych władz. Jednak przy władzy absolutnej proceder pewnie trwałby dłużej, gdyby nie ambicjonalny konflikt dwóch najważniejszych osób tego układu. Otóż żona przewodniczącego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Radzyniu Podlaski, Mieczysława Popławskiego, mając dość całonocnych libacji swego męża z I sekretarzem, zaczęła interweniować i nagłaśniać postępowanie Kabali. Popławski postanowił zerwać z kartami i wreszcie powiedział I sekretarzowi „NIE”. To zrodziło nienawiść między nimi, która automatycznie przeniosła się na jakość pracy Egzekutywy KP PZPR i PPRN. Każdy z nich zgromadził wokół siebie grono sprzymierzeńców i rozpoczęła się regularna wojna wyczerpująca wszelkie znamiona dwuwładzy. „Co wysunął Popławski, nie uznawał Kabala. Z kolei wnioski Kabali nie odpowiadały Popławskiemu” – opowiadali świadkowie. Miarka się przebrała, gdy Kabala podjął próbę odwołania Popławskiego i taki wniosek wysłał do Komitetu Wojewódzkiego partii komunistycznej w Lublinie w październiku 1962 roku.

Władze wojewódzkie wysłały do Radzynia specjalną komisję złożoną z członków Egzekutywy KW PZPR w Lublinie, której zadaniem było zbadanie sprawy. Komisja przykładnie wzięła się do pracy i z przerażeniem zaczęła odkrywać kolejne fakty o moralnym rozkładzie radzyńskich struktur włądzy. To ona dotarła do świadków, którzy podali informację, że w 1957 roku Kabala wygrał dla powiatu radzyńskiego z lubartowskimi komunistami w pokera Kock i kilka okalających go gromad. Prawda, nieprawda, grunt, że od 1 stycznia 1958 roku Kock rzeczywiście znalazł się w powiecie radzyńskim.

Partyjne władze wojewódzkie nie poznały się jednak na lokalnym kacyku z poświęceniem powiększającym zasoby terytorialne powiatu radzyńskiego. Egzekutywa KW PZPR podjęła decyzję o odwołaniu Kabali i Popławskiego z zajmowanych funkcji, wykluczeniu z Komitetu Powiatowego partii komunistycznej i tym samym złamała ich partyjno-państwowe kariery.

Kock pozostawał w powiecie radzyńskim do likwidacji powiatów w 1975 roku. Po ich restytucji znalazł się na powrót w powiecie lubartowskim. Czyżby w 1998 roku zabrakło w Radzyniu dobrego pokerzysty?


Na podstawie: Archiwum Państwowe w Lublinie, Komitet Wojewódzki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Lublinie, sygn. 254, s. 331-397; D. Magier, „Komitet Karciany” PZPR. Układ towarzyski w komunistycznej biurokracji terenowej powiatu radzyńskiego przełomu lat 50 i 60 XX wieku, referat wygłoszony na VIII Międzynarodowym Sympozjum Dziejów Biurokracji, Sandomierz 7-9 czerwca 2019 r.