Budgie – Hold On To Love

Mój rocznik…Często opowiadam historię jak jako pięciolatek nawijałem taśmę w magnetofonie szpulowym mojego taty. I tak nawijałem i słuchałem na tej trzeszczącej monofonicznej Unitrze, aż usłyszałem zapowiedź nagraną z radia (bodajże Kaczkowskiego), która dosłownie brzmiała tak: „A teraz Nie porzucaj miłości grupa Badżi”. No i pieprznęło z charczącego głośnika i wyrwało mnie z przedszkolnych rajstop.

Ciekawostką jest że utwór pochodzi z płyty która okazała się artystyczną klapą i uważana jest za jedną z najsłabszych w dorobku tej walijskiej grupy. Ale tak sobie myślę, że zamykająca krążek kompozycja spokojnie mogłaby zasilić jakieś wczesne wydawnictwo Iron Maiden i zdecydowanie wpisuje się w coś, co dzisiaj pamiętamy jako New wave of British heavy metal.

Aha, podobno w 1983 roku, piosenka dotarła na 4 miejsce przebojów Programu III PR.