
Podczas przesympatycznego afteru w trakcie 31. Oranżerii, gdy jeden z naszych gości wykonywał utwór nieodżałowanego Andrzeja Zauchy, red. Świć zauważył, że utwory obdarzonego niezwykłym głosem wokalisty, dawno nie gościły w naszym czwartkowym cyklu. Nadrabiamy to uchybienie, przypominając mój ulubiony utwór nieodżałowanego muzyka z 1988 r.
Piosenka ukazała się w 4., pośmiertnym albumie artysty „Andrzej Zaucha. Ostatnia płyta” w 1992 r. Może znajduje się w cieniu hitów „Byłaś serca biciem” czy „Siódmy rok” , ale lubię ją za tekst, rytm i perfekcyjne wykonanie.
Poniżej teledysk do kompozycji Jerzego Dobrzyńskiego, tekst: Zbigniew Książek
muzycy: Ryszard Styła, Grzegorz Górkiewicz, Bogusław Mietniowski, Grzegorz Schneider, Benek Radecki
