Kiedyś, gdy z tej wojny wrócę –
Za jakich kilkadziesiąt lat –
Plecak złożę, buty zrzucę
I siądę sobie – bardzo rad.

Wnuków zbierze się gromadka
U stóp – i wnet szczebiotem swym
O bajkę będą prosić dziadka.
A cóż ja wtedy powiem im?

Pamiętaj o tym, wnuku,
Że dziadzio był w Tobruku
I myślał sobie – oj, niedobrze, oj, niedobrze,
oj, niedobrze
Coś za dużo huku.
Szumiało morze w blasku,
Błyszczało niebo w trzasku.
A dziadzio myślał: co tu tyle
Nasypali, nasypali, nasypali piasku.

Wnuki się pytają kołem:
Po coś, dziadziu, wziął się tam?
Po co się w Tobruku wziąłem?
Prawdę mówiąc – nie wiem sam,

Czy dla wprawy, czy dla hecy –
Czy żeby lepszą kontrol mieć –
Posadzili nas w fortecy.
Tutaj – powiedzieli – siedź.

A przepustki dawali – owszem, dawali przepustki na patrol!

Pamiętaj o tym, wnuku –
Że dziadzio byt w Tobruku
I myślał sobie różne rzeczy, różne rzeczy,
różne rzeczy –
Raczej nie do druku.
Ażeby człek zmysłowy
Nie czuł się zbyt nerwowy –
Dostawał takie witaminy, witaminy –
Że jak zjadł, nie było więcej mowy…

Piosenka śpiewana po raz pierwszy przez Wojciecha Wojteckiego (Wojciecha Wasilewskiego) jako prolog do rewii Czołówki Karpackiej Pamiętaj o tym, wnuku, której premiera odbyła się 17 X 1941.