Punktem wyjścia było prawdziwe wspomnienie — intensywna chwila nad jeziorem, w której było dużo światła, bliskości i emocji, ale też niepokoju. Nie chcieliśmy jednak opowiadać tej historii dosłownie.

https://www.facebook.com/reel/1604123061051486 – zapowiedź w Radiu Lublin

Bardziej interesowało nas napięcie między tym, co jasne i piękne, a tym, co kruche i niepewne. Między początkiem czegoś ważnego a pytaniem, czy to przetrwa, kiedy pojawi się codzienność, lęk albo opinie innych ludzi.

Dlatego w tekście jest jezioro, światło, cisza i czułość, ale też chłód, dystans i pytania bez prostych odpowiedzi.

Potem szukaliśmy dla tej historii brzmienia — naturalnego, z miejscem na gitarę, głos, harmonijkę i ciszę oraz delikatne wypełnienia.

Chcemy, żeby każdy mógł odnaleźć w tej piosence własne wspomnienie — niekoniecznie takie samo jak nasze, ale może podobnie ważne. 

„Pierwsze światło” miało swoją premierę 6 sierpnia