Lwy Atlasu może bez fajerwerków, ale niezwykle konsekwentnie pną się po kolejnych szczebelkach turniejowej drabinki. Czy w czwartkowy wieczór znajdą swojego pogromcę w swojej drugiej (dla wielu pierwszej) ojczyźnie, czy zameldują się w półfinale?

Czwartek, 9.07

22.00

 Francja – Maroko

 

Piotr Skowron: 1-1. Remis, mecz na najwyższym światowym poziomie 1-1, ale nauczony doświadczeniem nie będę typował, co się stanie po tym remisie

 

Paweł Janowski: 1-0. Niestety drabinka ułożyła się niekorzystnie dla Marokańczyków i choć niespodzianek na tym mundialu nie brakuje, to tu stawiam na faworyta.