
Paul McCartney & Wings „Band On The Run”. Kocham dwie pierwsze sekundy tej piosenki. Można w prosty sposób zacząć?
Zwrotka i harmonie wokalne w niej to czyści wcześni Beatlesi. Późnej pojawiają się późni, a z nimi syntezator. Ale od momentu wjazdu sekcji dętej to już koncepcja, którą (między innymi) McCartney realizował w Wings. Po amerykańsku brzmiący zespół lat siedemdziesiątych.
Zgadzam się z Redaktorem Adamem Świciem, że Paul McCartney wydawał ZA DUŻO. Ale ileż pereł! Oto jedna z nich.
