
Czas na trzeci i czwarty mecz turnieju. Może jeszcze bez hitów, ale do gry wchodzi gospodarz mundialu – USA.
Grupa B
21.00; Kanada – Bośnia i Hercegowina
Łukasz Majchrzyk: 1-0. Jedni i drudzy są rzadkimi gośćmi w mistrzostwach świata. Kanada zagra trzeci raz, poprzednio wywalczyła awans do Kataru. Bośnia i Hercegowina zalicza drugie podejście, poprzednio udało się 12 lat temu w Brazylii. Wtedy Edin Dżeko był w sile wieku, teraz jest piłkarskim dziadkiem.
Bośniacy nie mają teraz w składzie takich gwiazd, a najlepszym dowodem jest to, że na mundial pojechał Samed Bażdar, czyli rezerwowy napastnik Jagiellonii Białystok. Kanada ma Alphonso Daviesa z Bayernu Monachium, Jonathana Davida z Juventusu Turyn i trybuny za sobą.
Poza tym, Kanada jest krajem katolickim, a zgodnie z zasadą, skonstruowaną przez Mariana Piłkę, w takim starciu należy trzymać kciuki za katolików. Obstawiam 1:0 dla Kanady.
___
Sobota, 13.06
Grupa D
3.00; USA – Paragwaj
Michał Musiatowicz: 3:1. Może i dzielnie, ale USA zbyt solidne jak na piłkarzy Paragwaju
