Z mroków mej niepamięci, niniejsze arcydzieło przypomniał ostatnio Paweł Błędowski na koncercie z okazji Dnia Kobiet na deskach ROK-u. I podobnie jak zagrane wówczas z Łukaszem Jemiołem „Yesterday” Beatelsów, „Wonderful life” oddaje nastrój ludzkiej duszy.

Singiel brytyjskiego piosenkarza Blacka, pochodzący z debiutanckiego albumu o tej samej nazwie, po raz pierwszy wydany w 1985 roku.

Na FB znalazłem słowa, które najpełniej oddają klimat utworu:

Wonderful Life” zespołu Black to piosenka z 1987 roku, ale za każdym razem brzmi tak, jakby powstała wczoraj. Ma w sobie coś ponadczasowego, coś, co sprawia, że człowiek na chwilę się zatrzymuje, nabiera dystansu i przypomina sobie, co tak naprawdę jest ważne. Dla mnie to nie tylko klasyk, ale też dowód na to, że dobra muzyka nigdy się nie starzeje

 

I polski ślad w interpretacjach tej perełki: