Gdybyście spytali mnie o TOP3 ukochanego w miłości zespołu Kombi, wskazałbym na trzy utwory: „Królowie życia”, „Słodka jest noc” oraz dzisiejszą propozycję – „Tabu”.

Ostatni longplay z udziałem gitarzysty i wokalisty Grzegorza Skawińskiego oraz basisty Waldemara Tkaczyka. Fanatycy zespołu wskazują, że nawet okładka zapowiadała rychły rozpad grupy – każdy patrzy w innym kierunku.

W jednej z recenzji czytamy:

Słynny duet Łosowski – Skawiński zestawili na płycie z 1989   sound charakterystyczny dla drugiej połowy lat siedemdziesiątych i pierwszej osiemdziesiątych dwudziestego wieku z rozpoznawalną w twórczości Kombi elektroniką. Nowością na tym albumie było położenie większego niż dotychczas akcentu na gitarę elektryczną. W ten sposób powstały takie hity jak „Pamiętaj mnie”, „Też chciałbym tak”, „Nietykalni – skamieniałe zło” oraz tytułowy „Tabu”.

 Tabu – określa on charakter całej płyty, na której aranże najczęściej oparte są na perkusji i syntezatorach. Oprócz tego oczywiście mamy na nim melodyjne solówki gitarowe wprawnego gitarzysty Skawińskiego i gdzieniegdzie basowy „klang” Tkaczyka, co jest specjalnością Kombi tamtej dekady. Większość tych elementów zawiera właśnie piosenka tytułowa.

Muzyka – Sławomir Łosowski

Słowa – Waldemar Tkaczyk