
O większego trudno zucha
niźli słynny człowiek – mucha!
On niczego się nie boi,
w pionie na poziomie stoi,
niewzruszony, niezniszczalny
i bezczelnie wertykalny.
Umie w nieb drapaczach śliskich
znaleźć dziurki, szparki, ryski,
pokazując nam na dole
jak współczesnych dni symbole
zimne niczym rybie łuski
pokonuje czynnik ludzki.
A gdy dachu szczyt jest pod nim,
wtedy grzecznie i łagodnie,
płacąc mandat, bez obawy
wpada w pajęczynę sławy.
