Wykład inaugurujący Tydzień Humanistyki na Uniwersytecie w Siedlcach, wygłoszony 9 marca 2026 r.

Rozpoczynając refleksję nad humanistyką narodową według księcia Seweryna Czetwertyńskiego – żyjącego na przełomie XIX i XX wieku właściciela dóbr ziemskich Suchowola, arystokraty, potomka ruskich książąt, polityka narodowej demokracji, posła do Dumy Państwowej Imperium Rosyjskiego i na Sejm II RP – musimy najpierw uświadomić sobie, że nie mamy do czynienia z gotową teorią filozoficzną, ani z systemem pojęć wypracowanym w akademickim oderwaniu od rzeczywistości. Nie jest ona bowiem doktryną, ale postawą wobec świata, sposobem myślenia o człowieku, wspólnocie i państwie, który wyrasta z doświadczenia historycznego, moralnego i społecznego. Jej źródłem jest odpowiedzialne życie.

Seweryn Czetwertyński był praktykiem, świadkiem epoki i uczestnikiem ważnych procesów historycznych, które ukształtowały Polskę przełomu XIX i XX wieku: zaborów, narodzin nowoczesnych ruchów politycznych, odzyskania niepodległości, kryzysów demokracji i katastrofy wojny. Jego myśl nie rodzi się w próżni, lecz w napięciu między tradycją dawnej Rzeczypospolitej a wyzwaniami nowoczesności, między dziedzictwem ziemiańskim a masowym społeczeństwem obywatelskim, między etyką chrześcijańską a ideologiami XX wieku.

Jej punktem wyjścia jest przekonanie o prymacie moralności nad polityką oraz o tym, że człowiek nie istnieje w oderwaniu od historii, wspólnoty, czy od zobowiązań wobec innych. Dla Czetwertyńskiego humanistyka nie należy więc do kompetencji „miękkich”, lecz stanowi fundament ładu społecznego. To ona nadaje sens pojęciom takim jak naród, państwo, praca, własność czy odpowiedzialność elit. Kluczowe jest również to, że nie ma charakteru ekskluzywnego. Nie jest przeznaczona wyłącznie dla wąskiej warstwy intelektualistów. Przeciwnie, posiada wymiar pedagogiczny i formacyjny. Jej celem jest kształtowanie świadomego obywatela: chłopa, ziemianina, inteligenta, polityka. Człowieka zdolnego myśleć w kategoriach dobra wspólnego, a nie doraźnego interesu.

W tym sensie punkt wyjścia refleksji Czetwertyńskiego można streścić w jednym zasadniczym pytaniu, które przenikało całą jego działalność publiczną i myśl polityczną: jak ocalić człowieka i wspólnotę w świecie, który coraz częściej próbuje zastąpić etykę ideologią, a odpowiedzialność – socjotechniką sprawowania władzy? Odpowiedzią na nie jest właśnie humanistyka narodowa – rozumiana jako obrona sensu, ciągłości i godności zbiorowego życia.

Aby właściwie zrozumieć humanistykę narodową, trzeba jasno powiedzieć: Czetwertyński nie był humanistą „gabinetowym”. Nie tworzył systemów filozoficznych, nie budował teorii. Jego myślenie wyrastało z doświadczenia publicznej aktywności, gospodarowania, pracy społecznej i politycznej odpowiedzialności. Właśnie dlatego może być on traktowany jako przedstawiciel humanistyki narodowej w sensie klasycznym – człowiek, który łączy refleksję z czynem, a idee z praktyką.

Książę z Suchowoli funkcjonował jednocześnie w kilku porządkach: jako ziemianin zakorzeniony w tradycji dawnej Rzeczypospolitej, parlamentarzysta Imperium Rosyjskiego i II Rzeczypospolitej, działacz społeczny i gospodarczy, wreszcie publicysta i mówca. Ta wielość ról nie prowadziła jednak do rozproszenia tożsamości. Przeciwnie, stanowiła przestrzeń realizacji jednej, spójnej wizji człowieka i wspólnoty, opartej na etyce, ciągłości i poczuciu obowiązku wobec narodu. Humanistyka narodowa wyrasta z przekonania, że elita ma przede wszystkim służyć. Pochodzenie, majątek, wykształcenie i pozycja społeczna nie stanowią więc w jego rozumieniu źródła wyższości, lecz zobowiązanie. W tym sensie Czetwertyński był spadkobiercą dawnego republikańskiego etosu szlacheckiego, przefiltrowanego przez doświadczenie zaborów i nowoczesnej polityki masowej. Humanistyka narodowa oznaczała dla niego zdolność przekładania tradycji na język współczesnych wyzwań.

Istotnym rysem tej postawy był sprzeciw wobec redukcji polityki do techniki sprawowania władzy. Postrzegał politykę jako sferę moralnie zobowiązującą, wymagającą roztropności, umiaru i długofalowego myślenia. Jego wystąpienia parlamentarne i publicystyka pokazywały, że każda decyzja publiczna powinna być oceniana pod względem jej wpływu na strukturę wspólnoty, międzyludzkie relacje i przyszłość narodu. Taka perspektywa jest w istocie humanistyczna, ponieważ stawia w centrum nie mechanizmy, lecz człowieka. Dlatego był przeciwnikiem ideologii. Dostrzegał w nich zagrożenie dla integralności osoby ludzkiej i dla ciągłości kulturowej narodu. Ideologia, w jego ujęciu, prymitywizuje rzeczywistość, absolutyzuje jedną wartość kosztem innych i prowadzi do dehumanizacji życia publicznego. Humanistyka narodowa miała być wobec tego przestrzenią realizmu, opartą na historycznym doświadczeniu, znajomości ludzkiej natury i poszanowaniu społecznych ograniczeń.

Wreszcie, warto podkreślić, że humanistyka Seweryna Czetwertyńskiego to myślenie w kategoriach długiego trwania. Naród bowiem nie jest projektem jednego pokolenia ani narzędziem bieżącej walki politycznej. To wspólnota trwająca w czasie, wymagająca troski o pamięć, edukację i moralne wychowanie kolejnych generacji. Taka perspektywa – łącząca przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – stanowi jeden z najważniejszych wyróżników humanistyki narodowej. U jej podstaw leży określona wizja człowieka. Nie jest ona abstrakcyjna, lecz głęboko zakorzeniona w doświadczeniu historycznym, religijnym i społecznym. Człowiek w tym ujęciu nie jedynie elementem zbiorowości, lecz osobą, która rozwija się w relacjach z innymi ludźmi, z tradycją, z narodem i z Bogiem.

Pierwszym i zasadniczym założeniem tej antropologii jest przekonanie, że człowiek jest istotą zakorzenioną. Czetwertyński odrzucał nowoczesne wyobrażenie jednostki „samowystarczalnej”, oderwanej od przeszłości i wolnej od zobowiązań. W jego myśleniu człowiek zawsze istnieje „w czasie”: dziedziczy dorobek wcześniejszych pokoleń, korzysta z ich pracy i ofiary, i ponosi odpowiedzialność za tych, którzy przyjdą po nim. To zakorzenienie nie jest ciężarem, lecz warunkiem sensu ludzkiego działania. Bez niego wolność przeradza się w dowolność, a odpowiedzialność – w pusty slogan.

Drugim filarem antropologicznym jest etyka chrześcijańska, traktowana nie jako prywatna sfera wiary, lecz fundament społecznego porządku. Czetwertyński widział w chrześcijaństwie źródło pojęć kluczowych dla życia zbiorowego: godności osoby ludzkiej, obowiązku wobec słabszych, znaczenia pracy, sensu ofiary i ograniczenia władzy. Człowiek, wyposażony w wolną wolę, nie jest zwolniony z odpowiedzialności moralnej, przeciwnie, to ona czyni go zdolnym do życia we wspólnocie. Humanistyka narodowa wyrasta więc z przekonania, że moralność nie jest dodatkiem do polityki, lecz jej warunkiem.

Trzecim elementem tej antropologii jest realizm wobec ludzkiej natury. Czetwertyński nie idealizował człowieka ani społeczeństwa. Dostrzegał egoizm, skłonność do konfliktu, pokusę nadużycia władzy i łatwość ulegania populistycznym hasłom. Właśnie dlatego był tak nieufny wobec ideologii obiecujących „nowego człowieka” lub szybkie uwolnienie od społecznych obciążeń. Humanistyka narodowa nie opiera się na iluzjach, lecz na znajomości ludzkich ograniczeń. Jej celem nie jest stworzenie człowieka doskonałego, ale ładu, który sprzyja odpowiedzialnemu rozwojowi ludzkiej osoby.

W tym kontekście szczególnie wyraźny staje się sprzeciw wobec dehumanizacji, jaką niosły ze sobą totalitarne projekty XX wieku. Redukowanie człowieka do roli klasy społecznej, rasy, elementu masy czy narzędzia historii oznaczało – w jego przekonaniu – zerwanie z fundamentami łacińskiej kultury. Humanistyka narodowa pełniła więc funkcję obronną: chroniła człowieka przed rozpuszczeniem jej w bezimiennej zbiorowości oraz przed podporządkowaniem jej abstrakcyjnym ideologicznym konstrukcjom. Ostatecznie antropologia ta prowadzi do wniosku, że człowiek spełnia się poprzez obowiązek, a nie poprzez nieograniczoną ekspresję własnych pragnień. Zobowiązania wobec rodziny, lokalnej wspólnoty, narodu i państwa nie znosi wolności, lecz nadaje jej kierunek. W tym sensie humanistyka narodowa jest propozycją formacji człowieka dojrzałego, świadomego swoich praw, ale przede wszystkim swoich zobowiązań.

Seweryn Czetwertyński pojmował naród jako wspólnotę historyczno-moralną, której
centralnym elementem jest kultura, rozumiana szeroko jako system znaczeń, obyczajów, norm moralnych i form życia społecznego. Kultura narodowa nie ogranicza się do sztuki czy literatury, lecz obejmuje również sposób myślenia o państwie, pracy, własności i relacjach międzyludzkich. W tym sensie humanistyka narodowa była dla księcia strażniczką kultury – chroniącą ją przed uproszczeniami, kiczem, instrumentalizacją i zerwaniem z duchowymi korzeniami.

Z kulturą nierozerwalnie związana jest pamięć historyczna. podkreślał, że naród pozbawiony pamięci traci zdolność moralnej orientacji. Historia nie jest dla niego zbiorem dat ani mitologią ku pokrzepieniu serc, lecz, zgodnie ze starożytną maksymą, „nauczycielką życia” – przestrzenią doświadczeń, z których należy wyciągać wnioski. Pamięć historyczna pełni funkcję formacyjną: uczy pokory wobec przeszłych błędów, ale także odpowiedzialności za dziedzictwo, które zostało wypracowane wysiłkiem i ofiarą wcześniejszych pokoleń.
Szczególne znaczenie przypisywał ciągłości wychowania i edukacji narodowej. W jego przekonaniu naród nie trwa sam z siebie, musi być nieustannie wychowywany. Edukacja nie jest więc neutralnym przekazem wiedzy, lecz narzędziem kształtowania postaw. Jej celem powinno być formowanie ludzi zdolnych do służby wspólnocie, a nie jedynie sprawnych wykonawców ról społecznych. Stąd nacisk na wychowanie międzypokoleniowe, rolę instytucji społecznych oraz odpowiedzialność elit za przekaz wartości.

W tym miejscu ponownie ujawnia się wyraźnie antyideologiczny charakter humanistyki narodowej. Ideologie dążą do zerwania z przeszłością lub jej całkowitego podporządkowania jednemu schematowi interpretacyjnemu. Czetwertyński widział w tym zagrożenie dla autentycznej wspólnoty. Pozbawiona pluralizmu doświadczeń, swobody ich przedstawiania, wewnętrznej różnorodności i historycznej głębi staje się łatwym narzędziem manipulacji.
Naród w jego ujęciu jest przestrzenią odpowiedzialności. Humanistyka narodowa ma za zadanie tę odpowiedzialność podtrzymywać i przekazywać dalej. Chroni wspólnotę przed zapomnieniem, a człowieka przed wykorzenieniem. Dzięki temu pozostaje ona żywym organizmem kultury.

W myśli Seweryna Czetwertyńskiego refleksja nad państwem nie stanowi odrębnego wątku, lecz naturalne dopełnienie antropologii i wizji narodu. Skoro człowiek jest istotą zakorzenioną, a naród wspólnotą kultury i pamięci, to państwo jawi się jako instytucjonalna forma jej dojrzałości. Stanowi sposób organizacji wspólnego życia w oparciu o prawo, moralność i odpowiedzialność. Państwo nie może być łupem jakieś politycznej frakcji, lecz wspólnym dobrem, które wymaga troski, umiaru i respektu dla zasad, na których się opiera. To podejście ma wyraźnie humanistyczny charakter: w centrum zainteresowania nie stoi aparat władzy, lecz człowiek żyjący w ramach instytucji publicznych.

Fundamentem państwa jest prawo, ale takie, które zakorzenione jest w moralności. Czetwertyński był przekonany, że normy prawne oderwane od etycznego sensu prowadzą do formalizmu i niesprawiedliwości. Humanistyka narodowa domaga się harmonii: prawa, które chroni ład wspólnotowy, oraz etyki, nadającej mu sens. Państwo powinno być więc strażnikiem porządku, a nie arbitralnym kreatorem nowej rzeczywistości. Szczególne miejsce w jego refleksji zajmuje odpowiedzialność jednostki. Obywatel nie może być poddanym ani beneficjentem świadczeń. Powinien być współgospodarzem. Ta współodpowiedzialność przejawia się w pracy, w poszanowaniu prawa, w uczestnictwie w życiu społecznym i samorządowym. Państwo silne to nie państwo represyjne, lecz takie, które opiera się na dojrzałości swoich obywateli. Stąd bierze się jego krytyka rewolucji. Rewolucja oznacza zerwanie ciągłości – prawnej, moralnej i kulturowej. Niszczy instytucje szybciej, niż potrafi stworzyć nowe, a w miejsce odpowiedzialności wprowadza przemoc i ideologiczny fanatyzm. Humanistyka narodowa przeciwstawia jej ewolucję, rozumianą jako stopniowy rozwój instytucji, dostosowany do realnych możliwości społeczeństwa i zakorzeniony w jego historycznym doświadczeniu. Istotnym elementem tej wizji jest również krytyczny stosunek do autorytaryzmu, nawet jeśli występuje on pod hasłami porządku czy narodowego interesu. Czetwertyński zdawał sobie sprawę, że władza pozbawiona kontroli łatwo się degeneruje i przestaje służyć wspólnocie. W tym sensie państwo jest projektem humanistycznym. Jego jakość zależy od poziomu formacji moralnej społeczeństwa, od pamięci historycznej i od zdolności elit do myślenia w kategoriach długiego trwania. Państwo nie tworzy narodu, lecz naród – jeśli jest dojrzały – potrafi stworzyć państwo, które stanie się narzędziem jego trwania i rozwoju.

Praktyczny rdzeń humanistyki narodowej stanowią rozważania Seweryna Czetwertyńskiego nad pracą i własnością. To w tych obszarach, namacalnych i codziennych, ujawnia się, czy naród i państwo są rzeczywiście wspólnotą odpowiedzialnych ludzi, czy jedynie zbiorem interesów. Dla Czetwertyńskiego humanistyka nie kończy się na deklaracjach: musi być wcielona w konkretne formy życia gospodarczego i społecznego.

Na pierwszym miejscu znajduje się praca. Ma wymiar moralny i wspólnotowy. Jest sposobem uczestnictwa w życiu narodu, formą służby i jednym z głównych źródeł godności człowieka. Kryzys pracy, czyli jej deprecjacja, instrumentalizacja lub oderwanie od odpowiedzialności, to objaw głębszego kryzysu kultury. Społeczeństwo, które traci etykę pracy, traci też zdolność samodzielnego trwania. W tym sensie humanistyka narodowa sprzeciwia się zarówno pogardzie dla pracy fizycznej, jak i redukowaniu pracy do czysto technicznego procesu. Każda uczciwa praca ma wartość narodową, o ile jest wykonywana z myślą o dobru wspólnym.

Z pracą nierozerwalnie wiąże się własność. Oznacza prawo do korzystania, ale jednocześnie obowiązek odpowiedzialnego gospodarowania. Właściciel nie jest suwerennym panem, lecz depozytariuszem dobra, które ma służyć także wspólnocie. Kluczowym pojęciem łączącym pracę i własność jest współpracownictwo narodowe. To jedna z najbardziej charakterystycznych kategorii w myśli księcia. Oznacza przekonanie, że społeczeństwo może się rozwijać tylko wtedy, gdy jego poszczególne warstwy potrafią współdziałać, a nie zwalczać się w imię partykularnych interesów. Konflikty różnych grup społecznych uważał za jedno z największych zagrożeń nowoczesności prowadzące do dezintegracji i podatności na ideologiczne manipulacje.

Humanistyka narodowa pełni więc rolę mediatora: uczy języka porozumienia, przypomina o wspólnym dziedzictwie i wskazuje granice, których nie wolno przekraczać nawet w sporze. W tej perspektywie praca, własność i współdziałanie stają się kategoriami humanistycznymi, ponieważ kształtują relacje międzyludzkie, formują charaktery i decydują o trwałości wspólnoty.

Kończąc rozważania nad humanistyką narodową Seweryna Czetwertyńskiego warto podkreślić, że nie mamy do czynienia z myślą zamkniętą w realiach pierwszej połowy XX wieku. Przeciwnie, jej siła polega na ponadczasowym charakterze pytań, które stawia, oraz na realizmie odpowiedzi, jakich udziela. Książę nie proponuje gotowych recept, lecz ramy myślenia, które pozwalają zachować sens wspólnoty w czasach kryzysu. Jej aktualność ujawnia się w sprzeciwie wobec redukcjonizmu. W świecie, w którym człowiek bywa sprowadzany do roli konsumenta, wyborcy lub elementu statystyki, Czetwertyński przypomina, że osoba ludzka nie daje się zamknąć w żadnej z tych kategorii. Humanistyka narodowa stoi na straży integralnego pojmowania człowieka – jako istoty moralnej, historycznej i społecznej. Bez takiego fundamentu ani demokracja, ani państwo prawa nie są w stanie trwale funkcjonować.

Drugim wymiarem aktualności wizji suchowolskiego posła jest obrona narodu jako wspólnoty sensu. Humanistyka narodowa to przestrzeń odpowiedzialności, pamięci i kultury. Nie przeciwko innym, lecz dla swoich, jako środowisko wychowania, solidarności i zobowiązania. Taka wizja pozostaje istotną alternatywą wobec wielu współczesnych uproszczeń. To także wezwanie skierowane do elit. Jeśli mają one prawo do szczególnej pozycji, to tylko dlatego, że spoczywa na nich większa odpowiedzialność. Oczekuje się od nich nie tylko kompetencji, lecz także charakteru, pamięci o przeszłości i zdolności myślenia w kategoriach długiego trwania. Humanistyka narodowa w ujęciu Seweryna Czetwertyńskiego jest propozycją ładu, który łączy wolność z obowiązkiem, tradycję z rozumem, państwo z moralnością. Jest to humanistyka wymagająca, ale właśnie dlatego zdolna przeciwstawić się ideologicznemu i kulturowemu chaosowi.