
Kubek na stole
od lat pełen cudzych śladów,
nigdy mojego ciepła.
Od dziecka uczona
oddawać miejsce,
milczeć w hałasie,
powiedziałam: DOŚĆ!
Wieczorem widzę,
że wszystko, co wlałam w innych,
nie wróciło, dlatego
teraz wpierw robię herbatę dla siebie.
Piję, zanim ostygnie.
To pierwszy raz,
gdy wybieram siebie.
