Gdy pierwszy raz obejrzałem „Frantic” (i zakochałem się w Emmanuelle Seigner…), ta melodia była ze mną bardzo długo. I w sumie jest do dzisiaj.

Oryginalna kompozycja została przearanżowana na reagge, zachowując na szczęście klimat tanga. Motyw kojarzący się ze stylem Ennio Morricone, akordeon nadający piosence francuskiego sznytu oraz tekst sprawiają, że nie dziwi sięgnięcie po ten utwór przez Polańskiego.