
Mszę odprawia wikary, a proboszcz głosi kazanie. W kazaniu proboszcz cytuje obficie wywiad prasowy z Janem Englertem, w którym aktor krytykuje współczesne społeczeństwo. Nawiasem mówiąc, Englerta też można za wiele rzeczy krytykować, no ale proboszcz lubi się podpierać cytatami z ludzi kultury i sztuki, więc trudno – jadziem z Englertem. No i na koniec Mszy, wikary mówi:
Przyjmijcie błogosławieństwo Boże, żebyście mogli z większą siłą i wiarą wprowadzać w życie te wskazówki pana Jana Englerta!
Amen.
PS. Żeby nie było, że się czepiam. Ja się codziennie modlę za kapłanów i tak jak się modlę, to takich kapłanów mam.
Fot. Dariusz Magier
