
na rogu ulic
przy budynku urzędu miasta
na chodniku
pod latarnią
w samo południe
leżało gołe ptasze ciało
w siwej pomarszczonej skórze
z rozpostartymi rękami
które nie dały rady
robić za skrzydła

na rogu ulic
przy budynku urzędu miasta
na chodniku
pod latarnią
w samo południe
leżało gołe ptasze ciało
w siwej pomarszczonej skórze
z rozpostartymi rękami
które nie dały rady
robić za skrzydła